2014 Rok Pieszego

Podsumowanie sylwestrowej nocy i 1 dnia Nowego Roku

Data publikacji 02.01.2014

W powiecie cieszyńskim podczas sylwestrowej nocy oraz w pierwszym dniu Nowego Roku nie doszło do większych incydentów. Nad bezpieczeństwem mieszkańców regionu czuwało kilkudziesięciu policjantów, którzy przeprowadzili łącznie ponad 90 interwencji. W tym czasie na drogach doszło do jednego wypadku, w którym zginęła 1 osoba. Odnotowano również 10 kolizji drogowych.

W sylwestrową noc i pierwszy dzień Nowego Roku policjanci w całym powiecie cieszyńskim interweniowali ponad 90 razy. Nad bezpieczeństwem mieszkańców czuwało kilkudziesięciu policjantów prewencji, ruchu drogowego i kryminalnego. Kilkanaście razy mundurowi interweniowali w lokalach, które zorganizowały zabawy sylwestrowe, a także w domach i na ulicy. Powód jak zwykle ten sam: kłótnie, awantury, zakłócenia ciszy nocnej i porządku w miejscu publicznym. Dla kilku pijanych osób, które dopuściły się naruszenia ładu i porządku, noc sylwestrowa zakończyła się doprowadzeniem do izby wytrzeźwień. Tak było w przypadku mieszkańca Cieszyna, który w Nowy Rok po 1.20 w centrum miasta kopał w zaparkowane samochody. Skierowani na miejsce policjanci prewencji zatrzymali wandala. Sprawcą okazał się 30-latek, który miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Dwie godziny później w Ustroniu o 3.30 doszło do śmiertelnego wypadku drogowego, w którym zginął pieszy. Z kolei około 12.00 w Wiśle na deptaku przy ulicy Bulwar Słoneczny funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego zostali wezwani do kolejnego zdarzenia. Mundurowi ustalili, że 4-letnią dziewczynkę potrącił rowerzysta. Dziecku została udzielona pomoc medyczna i jeszcze tego samego dnia zostało wypisane ze szpitala. Kierujący rowerem 37-letni mieszkaniec Ustronia został poddany badaniu trzeźwości. Miał prawie 1 promil alkoholu w organizmie. Przyczyny i okoliczności wyjaśniają policjanci drogówki. Po 17.00 w Zebrzydowicach doszło do pożaru na ulicy Kochanowskiego. Spaleniu uległo drewno w budynku gospodarczym. Kilka jednostek straży pożarnej brało udział w akcji gaśniczej. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich. Zebrzydowiccy policjanci wyjaśniają okoliczności i przyczyny tego zdarzenia.